Moje zdjęcie
Jak widać różności u mnie nie lada, bo różności mnie interesują. Staram się rozwijać w kierunkach, które sprawiają mi przyjemność. W tygodniu jestem opiekunką do dzieci, mając przerwy na pokazy Clowniarskie, w weekendy jestem pilnym studentem Pedagogiki Specjalnej, wieczorami spotkacie mnie z płonącym hoola hop na ulicy, a gdy jestem sama dłubię przy koralikach. Jest tego dużo i wszystko możecie tu poznać. Uwielbiam szczury, nie znoszę kotów. To ja, taka pomieszana. Kocham ognień. Zimę. I wiatr.

piątek, 12 lutego 2010

Etnicznie

Szydełkowa bransoletka wykonana z linki woskowanej, howlitu i turkusów. Jest to prototyp, ponieważ koncepcja była inna, jednak nie starczyło mi linki. Mimo tego bransoletka jest w pełni sprawna i czeka na swoją nową właścicielkę. Ktoś chętny? :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

dzięki za każde słowo