Moje zdjęcie
Jak widać różności u mnie nie lada, bo różności mnie interesują. Staram się rozwijać w kierunkach, które sprawiają mi przyjemność. W tygodniu jestem opiekunką do dzieci, mając przerwy na pokazy Clowniarskie, w weekendy jestem pilnym studentem Pedagogiki Specjalnej, wieczorami spotkacie mnie z płonącym hoola hop na ulicy, a gdy jestem sama dłubię przy koralikach. Jest tego dużo i wszystko możecie tu poznać. Uwielbiam szczury, nie znoszę kotów. To ja, taka pomieszana. Kocham ognień. Zimę. I wiatr.

środa, 24 lutego 2010

Ostatnio mam jakiś niedosyt muzyczny. Nie chcę spać, bo wolę chłonąć dźwięki ze słuchawek jak tylko mogę. Chyba za długo nie włączałam mp3 :P ale nadrabiam teraz zaległości. Może to ta przejściowa pora roku, bo już chyba będzie przedwiośnie, nie? Nie powiem, że nie lubię wiosny, jednak pozostaję przy tym, że zima jest mi bliższa, mimo tego, że nie ma jak trenować. Jednak chyba więcej spokoju jest w bieli. A i staram się zdrowo żyć. Przynajmniej są jakieś początki. Pomijając siedzenie do późna, to zaczęłam pić soczki z pomarańczy, które sama wyciskam :) To takie słoneczko rano w te zimowe poranki, które w jakiś sposób kocham.
 


No i żeby nie było, oto wyniki mojej ostatniej pracy :)



2 komentarze:

  1. Osz boskie te pawie kolczyki!!! Ostatnio choruję na takie...:) Piękne!:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję ślicznie :* Chętnie zrobię podobne, jeżeli będziesz chciała ;)

    OdpowiedzUsuń

dzięki za każde słowo