Moje zdjęcie
Jak widać różności u mnie nie lada, bo różności mnie interesują. Staram się rozwijać w kierunkach, które sprawiają mi przyjemność. W tygodniu jestem opiekunką do dzieci, mając przerwy na pokazy Clowniarskie, w weekendy jestem pilnym studentem Pedagogiki Specjalnej, wieczorami spotkacie mnie z płonącym hoola hop na ulicy, a gdy jestem sama dłubię przy koralikach. Jest tego dużo i wszystko możecie tu poznać. Uwielbiam szczury, nie znoszę kotów. To ja, taka pomieszana. Kocham ognień. Zimę. I wiatr.

piątek, 5 marca 2010

Daję wcześniej obiecaną bransoletkę. Wiem, że podobna była, jednak lubię taki styl. Myślę nad jakąś fajną kolią, albo naszyjnikiem do tego i kolczykami. Może jutro zacznę coś robić, chyba że wygrają dzwoneczki :p Jutro też postaram się zamieścić lepsze zdjęcia ;)

Jeżeli postanowię zostawić ją u siebie, to właśnie tak będzie noszona, a może nawet troszkę wyżej :) A w tle mój artystyczny nieład na łóżku.

 

 

2 komentarze:

  1. Bransoleta jest świetna! Długo pewnie musiałaś ją plątać :) Aż nie mogę sobie wyobrazić i doczekać się, co zrobisz do kompletu :)

    Dzięki za podtrzymanie na duchu :) Dobrze wiedzieć, że nie tylko ja sobie myślę "inni mają jeszcze gorzej, więc nie jest tak źle" :)

    OdpowiedzUsuń
  2. hej! napisz do mnie maila (natolinek@wp.pl), to podam Ci cenę kolczyków :)

    pozdrawiam
    Natalia (Natolinkowo)

    p.s. bardzo ciekawa bransoletka!

    OdpowiedzUsuń

dzięki za każde słowo