Moje zdjęcie
Jak widać różności u mnie nie lada, bo różności mnie interesują. Staram się rozwijać w kierunkach, które sprawiają mi przyjemność. W tygodniu jestem opiekunką do dzieci, mając przerwy na pokazy Clowniarskie, w weekendy jestem pilnym studentem Pedagogiki Specjalnej, wieczorami spotkacie mnie z płonącym hoola hop na ulicy, a gdy jestem sama dłubię przy koralikach. Jest tego dużo i wszystko możecie tu poznać. Uwielbiam szczury, nie znoszę kotów. To ja, taka pomieszana. Kocham ognień. Zimę. I wiatr.

środa, 17 marca 2010

Na razie wolno mi wszystko idzie. Mogę tylko pokazać zapowiedź tego, nad czym pracuję. Nic specjalnego, jednak mam nadzieję, że efekt końcowy będzie zadowalający :)


A u mnie zima! :D Mnie się podoba. Ogonkom chyba nie, bo są jakieś nieprzytomne ostatnio.


 Tak przyjemnie było na dworze w poniedziałek. Ale wczoraj za to za oknem miałam taki widok. Dzisiaj świeci słońce :) No ale 'w marcu, jak w garncu' i nic na to nie poradzimy ;)

 
Święta tuż tuż, a ja nie znoszę Wielkanocy. Odkąd pamiętam, malowanie pisanek średnio mnie kręciło. Ale w tym roku Mama zakupiła naklejki termokurczliwe, więc z pisankami nie będzie już problemu :D

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

dzięki za każde słowo