Moje zdjęcie
Jak widać różności u mnie nie lada, bo różności mnie interesują. Staram się rozwijać w kierunkach, które sprawiają mi przyjemność. W tygodniu jestem opiekunką do dzieci, mając przerwy na pokazy Clowniarskie, w weekendy jestem pilnym studentem Pedagogiki Specjalnej, wieczorami spotkacie mnie z płonącym hoola hop na ulicy, a gdy jestem sama dłubię przy koralikach. Jest tego dużo i wszystko możecie tu poznać. Uwielbiam szczury, nie znoszę kotów. To ja, taka pomieszana. Kocham ognień. Zimę. I wiatr.

sobota, 27 marca 2010

A dziś takie kolczyki, kod DNA ;)
 

A to broszka, nad którą już dużo czasu siedzę, bo robię ją na raty. Początkowo miała być kolczykami, ale wyszło jak widać ;)





1 komentarz:

  1. Łaaaaaaaaaaał!!! Jakież cuda wiosenne:) A broszka-rewelacja:)

    OdpowiedzUsuń

dzięki za każde słowo