Moje zdjęcie
Jak widać różności u mnie nie lada, bo różności mnie interesują. Staram się rozwijać w kierunkach, które sprawiają mi przyjemność. W tygodniu jestem opiekunką do dzieci, mając przerwy na pokazy Clowniarskie, w weekendy jestem pilnym studentem Pedagogiki Specjalnej, wieczorami spotkacie mnie z płonącym hoola hop na ulicy, a gdy jestem sama dłubię przy koralikach. Jest tego dużo i wszystko możecie tu poznać. Uwielbiam szczury, nie znoszę kotów. To ja, taka pomieszana. Kocham ognień. Zimę. I wiatr.

środa, 31 marca 2010

prima aprillis

Już późno. Prima aprillis dzisiaj, z czego dla mnie nie do śmiechu. Prawdopodobnie będę po pracy szła z Yin do uśpienia. Ych. Pamiętam jak zaledwie dwa lata temu urodziła się u mnie. Była najmłodsza z miotu 10 ogonków, a dzisiaj widzę, że nawet oddychanie sprawia jej trudności. Serce mi pęka na ten widok. Dlaczego one dostały od natury tak krótkie życie? Wchodzi mi na rękę jak tylko otworzę klatkę. Liże po dłoniach - zawsze to uwielbiała robić. I usypia. Tuli się do dłoni, jakby wiedziała, że to już koniec. Wykapana mamusia.
                               Nie mam siły...



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

dzięki za każde słowo