Moje zdjęcie
Jak widać różności u mnie nie lada, bo różności mnie interesują. Staram się rozwijać w kierunkach, które sprawiają mi przyjemność. W tygodniu jestem opiekunką do dzieci, mając przerwy na pokazy Clowniarskie, w weekendy jestem pilnym studentem Pedagogiki Specjalnej, wieczorami spotkacie mnie z płonącym hoola hop na ulicy, a gdy jestem sama dłubię przy koralikach. Jest tego dużo i wszystko możecie tu poznać. Uwielbiam szczury, nie znoszę kotów. To ja, taka pomieszana. Kocham ognień. Zimę. I wiatr.

sobota, 13 marca 2010

Trochę czasu mnie nie było, bo dopadło mnie jakieś choróbsko. Tak się czułam, że nie byłam w stanie zabrać się za cokolwiek :/ Teraz jest już lepiej i będę nadrabiać zaległości. Wczoraj zrobiłam sernik, w końcu. Już ze dwa tygodnie nie dawał mi spokoju. Smakował nawet nawet :)




A i żeby dziewczyny moje nie musiały już spać w taki sposób



Najpierw powiesiłam w klatce czapkę, którą sama zrobiłam sobie na szydełku, jednak nie przypadła mi do gustu, a im się przydała :)




Potem jednak stwierdziłam, że jednak lepiej będzie położyć ją w kącie i chyba tak zostanie :)


A to uroki czerwonookiego ogonka :)


2 komentarze:

  1. To szczurki?:D Qrczę tak mi się taki szczurek marzy:) Ale Mama by mnie z domu wyrzuciła:>:) Miałam kiedyś myszki-to nie wchodziła do mojego pokoju:D
    Cudne masz towarzyszki!!!:) Strasznie lubię wszelakie stworzonka z ogonkami:D Hihi:)

    Buziak fajnie,że już zdrowiejesz!!! Mnie właśnie coś łapie buuuuu:(

    OdpowiedzUsuń
  2. Ściurki ściurki, ja tylko ściurki całe życie przygarniam ;)

    OdpowiedzUsuń

dzięki za każde słowo