Moje zdjęcie
Jak widać różności u mnie nie lada, bo różności mnie interesują. Staram się rozwijać w kierunkach, które sprawiają mi przyjemność. W tygodniu jestem opiekunką do dzieci, mając przerwy na pokazy Clowniarskie, w weekendy jestem pilnym studentem Pedagogiki Specjalnej, wieczorami spotkacie mnie z płonącym hoola hop na ulicy, a gdy jestem sama dłubię przy koralikach. Jest tego dużo i wszystko możecie tu poznać. Uwielbiam szczury, nie znoszę kotów. To ja, taka pomieszana. Kocham ognień. Zimę. I wiatr.

czwartek, 1 kwietnia 2010



To, że była mniejsza od psa, nie znaczy, że nie potrafiła kochać człowieka równie mocno.
Wczoraj jeszcze tak spała na moich kolanach. Dzisiaj rano na nich umarła.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

dzięki za każde słowo