Moje zdjęcie
Jak widać różności u mnie nie lada, bo różności mnie interesują. Staram się rozwijać w kierunkach, które sprawiają mi przyjemność. W tygodniu jestem opiekunką do dzieci, mając przerwy na pokazy Clowniarskie, w weekendy jestem pilnym studentem Pedagogiki Specjalnej, wieczorami spotkacie mnie z płonącym hoola hop na ulicy, a gdy jestem sama dłubię przy koralikach. Jest tego dużo i wszystko możecie tu poznać. Uwielbiam szczury, nie znoszę kotów. To ja, taka pomieszana. Kocham ognień. Zimę. I wiatr.

sobota, 1 maja 2010

26.04.2010        23:37
-->

Niestety nie mam neta u siebie aktualnie, więc będę tu rzadziej zaglądać, a szkoda, bo u innych sporo się dzieje. Dlatego też w taki sposób piszę datę na górze, żeby być na 'bieżąco' Za oknem deszcz. Dźwięk, który mnie uspokaja, chociaż obawa przed wojną i koszmary znowu męczą bardziej i nie mogę spać ze strachu po nocach. Masakra jakaś…
Będę masowo teraz pokazywać co zrobiłam, bo inaczej nie dam rady na razie. Jak już napisałam skończyłam Panję. Niestety nadal nie mam u siebie neta i nie mam zdjęć jej :/ Jak na złość :(
Ogółem jak wcześniej pisałam, zaczynam kompletować strój i biżuterię do pokazów. Zrobiłam sobie jeszcze kilka bransoletek. Nad kolczykami zacznę pracować lada dzień, już mam część rzeczy gotowe  :)



Wczoraj za to był Światowy Dzień Ziemi. Na polach było tak dużo ludzi, że ciężko było przejść. Kuglarzy zresztą też sporo przyszło na trening. Ludzie myśleli chyba, że jesteśmy jedną z atrakcji. Zatrzymywali się z dziećmi i oglądali. Miło jest usłyszeć, że coś co się robi podoba się innym. Pogoda dopisała, więc trenowałam ile tylko mogłam. Kolczyki dla Oli są już u Niej, niestety osobiście nie dałam rady ich przekazać i nie wiem, czy już dotarły. Mam nadzieję, że się spodobają :) 


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

dzięki za każde słowo