Moje zdjęcie
Jak widać różności u mnie nie lada, bo różności mnie interesują. Staram się rozwijać w kierunkach, które sprawiają mi przyjemność. W tygodniu jestem opiekunką do dzieci, mając przerwy na pokazy Clowniarskie, w weekendy jestem pilnym studentem Pedagogiki Specjalnej, wieczorami spotkacie mnie z płonącym hoola hop na ulicy, a gdy jestem sama dłubię przy koralikach. Jest tego dużo i wszystko możecie tu poznać. Uwielbiam szczury, nie znoszę kotów. To ja, taka pomieszana. Kocham ognień. Zimę. I wiatr.

sobota, 1 maja 2010

28.04.2010          23:04


Dzisiaj zamknęłam okno. Nie mam ochoty słuchać odgłosów z zewnątrz. Za bardzo się boję. Od jakiegoś czuję, że się duszę. Nie odpowiada mi ten stan, ale to silniejsze ode mnie. Czas na zmiany. Nie wiem tylko jeszcze na jakie…
A to moje ostatnie wypociny. Coś nie mam pomysłów na nowe rzeczy.




  

Chciałam, żeby to były takie kolczyki, że jak się na nie spojrzy, to pierwszą myślą będzie nimfa wodna. Jednak nie udało mi się, ale będę dalej kombinować.
A tu próba zapełnienia sobie czasu w pracy.  Wisiorek – ważka i dwie inne pierdółki :P








Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

dzięki za każde słowo