Moje zdjęcie
Jak widać różności u mnie nie lada, bo różności mnie interesują. Staram się rozwijać w kierunkach, które sprawiają mi przyjemność. W tygodniu jestem opiekunką do dzieci, mając przerwy na pokazy Clowniarskie, w weekendy jestem pilnym studentem Pedagogiki Specjalnej, wieczorami spotkacie mnie z płonącym hoola hop na ulicy, a gdy jestem sama dłubię przy koralikach. Jest tego dużo i wszystko możecie tu poznać. Uwielbiam szczury, nie znoszę kotów. To ja, taka pomieszana. Kocham ognień. Zimę. I wiatr.

piątek, 14 maja 2010





Dosyć długo mnie nie było. Niby człowiek udaje niezależnego, ale jak chociażby neta nie ma to koniec świata praktycznie. Aj, tyle rzeczy się działo. Kupiłam sobie w końcu wymarzony kolor lakieru do paznokci, bo u nas w salonie to marny wybór mamy jak na mój gust. W czerwcu wesele, więc powoli się szykuję. A ogółem to już od jakiegoś czasu przystawiam się, żeby wpleść tu trochę elementów z szafiarskiego bloga :) Więc prawdopodobnie teraz oprócz mojej biżuterii będę nieśmiało pokazywała czasami w czym się najlepiej czuję :) Może będzie fajnie :P


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

dzięki za każde słowo