Moje zdjęcie
Jak widać różności u mnie nie lada, bo różności mnie interesują. Staram się rozwijać w kierunkach, które sprawiają mi przyjemność. W tygodniu jestem opiekunką do dzieci, mając przerwy na pokazy Clowniarskie, w weekendy jestem pilnym studentem Pedagogiki Specjalnej, wieczorami spotkacie mnie z płonącym hoola hop na ulicy, a gdy jestem sama dłubię przy koralikach. Jest tego dużo i wszystko możecie tu poznać. Uwielbiam szczury, nie znoszę kotów. To ja, taka pomieszana. Kocham ognień. Zimę. I wiatr.

piątek, 11 czerwca 2010

Pogoda dopisuje. Mam zaległości w biżuterii przez to, ale szkoda mi siedzieć w domu, jak tak pięknie za oknem :D Chociaż dzisiaj gorąco i strasznie ostre słońce. Wyszłam do ogródka z zamiarem trenowania, jednak skończyło się na leżeniu na kocyku z mokrym ręcznikiem na głowie :P Nuce też było gorąco, bo chowała się, gdzie tylko mogła.


Nie wiem jak, ale udało mi się znaleźć skakuna w trawie :)


A takie pyłki latają teraz w powietrzu. Wyglądają jak śnieg :D


Wczoraj miałam problem, żeby dobrać sobie jakąś bluzkę do spodni, więc wykombinowałam takie cuś z chustki :D Efekty widać na zdjęciach :) W ogóle to pierwszy raz w życiu pomalowałam sobie paznokcie na różowo z czego jestem bardzo zadowolona :D I polecam lumpy w Milanówku :) Ostatnio kupiłam sobie 3 chusty, spódnicę do pokazów i trzy bluzki za 50 zł :) Biorąc pod uwagę jakie chusty udało mi się trafić, to jestem zadowolona :) Myślę, że niedługo je pokażę :)







Zakochałam się w tych spodniach <3

1 komentarz:

  1. Hej hej!!!:) W końcu jestem:) Czuję się już lepiej. Dużo lepiej dzięki Bogu! Antybiotyk w końcu działa!!!:)

    A Twoja bluzka jest świetna:D Ty to masz pomysły ach:)

    A pogoda-heh u nas też gorąco:) I ja też uciekałam od słońca jak najdalej. Chociaż uwielbiam się opalać tak w te gorące dni stroniłam od opalania. Zresztą jak jak byłam chora.

    No nic:) Pozdrawiam:*:*:*

    P.S. Wesele już jutro?:)

    OdpowiedzUsuń

dzięki za każde słowo