Moje zdjęcie
Jak widać różności u mnie nie lada, bo różności mnie interesują. Staram się rozwijać w kierunkach, które sprawiają mi przyjemność. W tygodniu jestem opiekunką do dzieci, mając przerwy na pokazy Clowniarskie, w weekendy jestem pilnym studentem Pedagogiki Specjalnej, wieczorami spotkacie mnie z płonącym hoola hop na ulicy, a gdy jestem sama dłubię przy koralikach. Jest tego dużo i wszystko możecie tu poznać. Uwielbiam szczury, nie znoszę kotów. To ja, taka pomieszana. Kocham ognień. Zimę. I wiatr.

środa, 9 czerwca 2010

Tiruriru... Perspektywa stracenia pracy, jakoś przestała mnie przerażać, bo mam już nową koncepcję! :D A na poprawę humoru kupiłam sobie alla w lumpie :D Na biegu prane i prasowane, bo nie mogłam wytrzymać, żeby nie założyć ;p Ogółem to nie same gatki, bo najpierw myślałam, że to maxi dress, jednak po przymierzeniu okazało się, że dół jest alla :D Z czego ładnie zawinęłam sobie górę i mam takie oto spodenki moje ukochane :* któregoś dnia pokażę ładniejsze zdjęcie i tak, jak powinno się nosić ten 'kombinezonik'. Na razie daję taką fotkę i pokazuję co zrobiłam dzisiaj w pracy :D Oto mój bałagan w pokoju


Niestety zapomniałam oliwki użyć przez zdjęciem i widać jak zapylone są paznokcie :/ Zawsze muszę o czymś zapomnieć.Topsz. Ja spadam wylegiwać się w wannie i poprawiać dredki, bo w sobotę wesele, to trzeba jakoś wyglądać :P


1 komentarz:

  1. te szarawary wydają się świetne, jeszcze takich nie widziałam:) faktycznie wyglądają jak spódnica, koniecznie pokaż je w pełnej krasie:)

    OdpowiedzUsuń

dzięki za każde słowo