Moje zdjęcie
Jak widać różności u mnie nie lada, bo różności mnie interesują. Staram się rozwijać w kierunkach, które sprawiają mi przyjemność. W tygodniu jestem opiekunką do dzieci, mając przerwy na pokazy Clowniarskie, w weekendy jestem pilnym studentem Pedagogiki Specjalnej, wieczorami spotkacie mnie z płonącym hoola hop na ulicy, a gdy jestem sama dłubię przy koralikach. Jest tego dużo i wszystko możecie tu poznać. Uwielbiam szczury, nie znoszę kotów. To ja, taka pomieszana. Kocham ognień. Zimę. I wiatr.

wtorek, 1 czerwca 2010

uważaj pod nogi!

Mam schizę, że jak chodzę po deszczu, to panicznie boję się nadepnięcia na ślimaka. Dlatego idąc chodnikiem w taką pogodę ciągle patrzę pod nogi. I spotkałam takiego oto stforka




I kolczyki gipsy na wytańczenie Słońca ;)




2 komentarze:

  1. Wiesz sama robię biżuterię i czasami wrecz osoby kupujące u mnie prosza zebym zrobila im taka sama jak dla kogos innego wiec czasami robie kilka takich samych egzemplarzy:)
    nie ma w tym nic zlego, czesto zdarza mi sie ze nie mam nowych pomyslow, postaraj sie poodwiedzac strony z bizuteria artystyczna i blogi, poszukaj insiracji a pomysly same wpadna ci do glowy :*
    pozdrawiam serdecznie i zapraszam czasem do siebie :*

    OdpowiedzUsuń
  2. Hihi widzę,że mam podobnie:D A ja każdego napotkanego przenoszę na trawkę hihi:):):) Takie słodkie maleństwa...;)

    Aaa i co Ci jeszcze chciałam napisać! Boskie robisz zdjęcia:) Może fotografia hmm?:)

    I kolczyki0rewelacja:):):)

    OdpowiedzUsuń

dzięki za każde słowo