Moje zdjęcie
Jak widać różności u mnie nie lada, bo różności mnie interesują. Staram się rozwijać w kierunkach, które sprawiają mi przyjemność. W tygodniu jestem opiekunką do dzieci, mając przerwy na pokazy Clowniarskie, w weekendy jestem pilnym studentem Pedagogiki Specjalnej, wieczorami spotkacie mnie z płonącym hoola hop na ulicy, a gdy jestem sama dłubię przy koralikach. Jest tego dużo i wszystko możecie tu poznać. Uwielbiam szczury, nie znoszę kotów. To ja, taka pomieszana. Kocham ognień. Zimę. I wiatr.

poniedziałek, 20 września 2010

biżu biżu :)

Ostatnio trochę przysiadłam w końcu do roboty. Kolejne ważki powstały na specjalną prośbę Joasi i przyznam, że jestem z nich bardzo zadowolona :)

 


Zrobiłam jeszcze bransoletkę. Ogółem założenie początkowe było zupełnie inne od efektu końcowego, jednak dzięki temu wpadło mi kilka nowych pomysłów, ale na razie mam trochę do roboty, więc później się nimi zajmę. Bransoletka jest z elementów posrebrzanych, agatu i opali mlecznych :)






6 komentarzy:

  1. i kolczyki i bransoletka - FANTASTYCZNE !

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękniutkie są!:*:*:*

    P.S. Notesik chyba dopiero jutro wyślę:( Miałam dzisiaj,ale niestety cosik mi wypadło:(

    A bransa wyszła Ci super:) No proszę:D Jak nie pierścionki to branse:D Szalejesz Piękna:D

    Buziolki:*

    OdpowiedzUsuń
  3. :D cudności :) aż miło popatrzeć ;]

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękne ważki, wyglądają, jakby miały zaraz odfrunąć! :)
    Bransoletka tez niczego sobie! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. no tak. my po raz pierwszy widzieliśmy slacka w Barcelonie na wakacjach i mój facet się zajawił.okazało się, że w Krakowie jest slackline'owa grupa no i spróbowaliśmy;) do naszej liny nie mamy całego sprzętu niestety. piękna biżuteria!

    OdpowiedzUsuń
  6. bużu wspaniałe przypomina celtyckie klimaty

    OdpowiedzUsuń

dzięki za każde słowo