Moje zdjęcie
Jak widać różności u mnie nie lada, bo różności mnie interesują. Staram się rozwijać w kierunkach, które sprawiają mi przyjemność. W tygodniu jestem opiekunką do dzieci, mając przerwy na pokazy Clowniarskie, w weekendy jestem pilnym studentem Pedagogiki Specjalnej, wieczorami spotkacie mnie z płonącym hoola hop na ulicy, a gdy jestem sama dłubię przy koralikach. Jest tego dużo i wszystko możecie tu poznać. Uwielbiam szczury, nie znoszę kotów. To ja, taka pomieszana. Kocham ognień. Zimę. I wiatr.

czwartek, 29 grudnia 2011

poświątecznie

Mam nadzieję, że te święta przyniosły Wam dużo miłości, ciepła i spokoju w serca. U mnie różnie bywało, jednak sama Wigilia była jak z bajki :)
I jeszcze raz wielkie dzięki dla Ewy z Zakątka Dzięciątek, która prawie, że na ostatnią chwilę stworzyła dla mnie dwa piękne bukiety dla pociech mojej siostry. Dylemat z prezentem dla nich miałam straszliwy i pomysł okazał się trafiony :) Córeczka siostry nie rozstawała się ze swoim bukietem :) Zdjęć niestety nie zdążyłam zrobić, ale Ewa mi udostępniła swoje, zresztą można je zobaczyć u Niej na blogu :)





A tu jeden z prezentów, który sama zrobiłam. Planowałam go już od dawna dla Duszy, która zawsze jest, jak Jej potrzebuję ;) Do ozdoby opakowania użyłam papierów, które podarowała mi Dryszka za co bardzo Jej dziękuję :*



Jeszcze zrobiłam naszyjniko - bransoletkę Mamie, jednak zapomniałam o zdjęciu, co nadrobię w najbliższym czasie :)
Sądzę, że odezwę się dopiero w Nowym Roku, więc chciałabym życzyć Wam wszystkim zdrowia. Jak jest zdrowie, to są także siły na tworzenie i mam nadzieję, że nadchodzący rok będzie obfity w pomysły :) I wiary w marzenia :*
I pamiętajcie o candy, jeszcze zaledwie kilka dni do losowania :)

wtorek, 6 grudnia 2011

pochwała i candy

Na samym początku wrócę jeszcze do poprzedniego wpisu, w którym pisałam o blogu Kuby, który na szczęście został przywrócony. Blogerki ostro zawalczyły o to, by tak się stało z czego jestem niesamowicie zadowolona, bo ta sytuacja pokazała, że jednak trzymamy się razem :) A tu adres do bloga Kuby --> KLIK! 

A teraz CANDY :) Długo, oj bardzo długo zapowiadałam, że takie coś będzie miało miejsce, jednak zawsze nie było okazji, a jak była to nie mogłam się zebrać, albo nie wiedziałam co dać jako nagrodę i w końcu!
Oficjalnie zapowiadam, że dzisiaj otwieram listę chętnych na prezenty :) To będzie takie Mikołajkowo- Świąteczno - Urodzinowe. Ponieważ 7 stycznia mam urodziny i właśnie tego dnia odbędzie się losowanie. Do wygrania będzie brocha - pawie oczko, ostatnio mój ulubiony motyw, tym bardziej, że planuję na urodziny zrobić sobie tatuaż z motywem pawiego pióra. Oprócz broszki będę co kilka dni dokładała jeszcze po jakimś miłym drobiazgu, który będzie symbolizował coś, co jest mi bliskie (oczywiście będzie to rzecz robiona ręcznie). Mam nadzieję, że mimo przydługiego wstępu zachęciłam Was do wzięcia udziału.

Zasady:
  1. Proszę o komentarz pod wpisem.
  2. Jestem ciekawa, co Wam się kojarzy ze świętami. Oczywiście nie pytam o Mikołaja i choinkę, tylko o coś co nie ważne o jakiej porze roku zobaczycie, czy może usłyszycie przywodzi Wam na myśl święta. W moim przypadku są to pomarańcze i mandarynki. Może to przez opowieści mojej Mamy, która wspomina nieraz, jak na święta pojawiały się na stole pomarańcze, które kiedyś nie były tak dostępne. Mimo tego, że teraz mamy je cały rok, to zawsze jak czuję zapach pomarańczy, myślę o świętach :) Były także w podstawówce takie czekoladowe kulki w sreberkach, kojarzycie? ;)
  3. Będę wdzięczna jeżeli umieścicie banerek z informacją o rozdawnictwie u siebie na blogu.
  4. Zapisy przyjmuję do 7 stycznia 2012, do godziny 16ej, a wieczorem tego samego dnia odbędzie się losowanie :)
  5. Osoby, które nie prowadzą bloga proszone są o pozostawienie w komentarzu swojego maila. 

I jeszcze mała edycja:
Można także wziąć udział w moim candy na fejsbuku, gdzie na tej samej zasadzie będę kompletować paczkę dla wylosowanej osoby :) Zapraszam --> ROZDAWAJKA


    Zapraszam do zabawy, ja i moje szkraby :P



    poniedziałek, 28 listopada 2011

    przykra rzecz się stała...

    Dzisiaj na blogu Asi przeczytałam na temat 9-cio letniego Kuby, który jest chłopcem bardzo kreatywnym i zdolnym, co niestety przeszkadzało zawistnym anonimom, które doprowadziły do zablokowania bloga przez administratora. Więcej informacji znajdziecie u Asi właśnie --> KLIK!
    Mam nadzieję, że uda się uratować sytuację. Ja już napisałam prośbę o przywrócenie, teraz pozostaje to rozesłać dalej i oto ja Was proszę.
     

    wtorek, 22 listopada 2011

    kombinuję, kombinuję ;)

    A kombinuję ponieważ w najbliższą niedzielę (27 XI 2011) odbędą się targi biżuteryjne RE:produkcje, na które jednak zdecydowałam się wybrać. Przez moje postanowienie każdą wolną chwilę poświęcam na robienie. Tempo mam ślimacze, ale nic to. Udało mi się zrobić takie brochy filcowe :)



     I kolczyki, które teraz idą u mnie na masę, na dniach będzie wysyp (oby!)

    środa, 16 listopada 2011

    Na samym początku dzisiaj wielkie dzięki dla dziewczyn, które po poprzednim wpisie podnosiły mnie na duchu. Miło wiedzieć, że kogoś czasem obchodzą pierdółki, które tu piszę. Jeszcze raz dzięki :*
    Muszę też się pochwalić, że wygrałam candy u Rudej Myszy, co bardzo mile mnie zaskoczyło :) Zapraszam do Myszy na bloga, bo rzadko trafia się na tak świetny klimat :)

    A jak ostatnio pisałam dzisiaj pokażę dalszą część moich 'tforów' (bo ja zajmuję się 'tfórczością' przez duże TFU) :P




    wtorek, 15 listopada 2011

    Ciągłe zmiany

    Zmiany, zmiany... Niekoniecznie na lepsze. W poprzednim poście zapraszałam Was do mojej nowej pracy, z której wczoraj zostałam subtelnie zwolniona. Niestety. Usłyszałam, że ja nie nadaję się na podawanie kawy, bo mam tak artystyczną duszę, że szkoda by marnować takiego talentu, bla, bla... Skończyło się na tym, że z funkcji baristy stałam się osobą od dekorowania. Czyli urządzę wnętrze kawiarni i mogę spadać... Ech, zabolało mnie to nie powiem.
    Ale starczy tych smętów, bo zaraz pouciekacie ode mnie :P
    Przez dni jak nie pisałam, trochę na szczęście robiłam, więc będę powoli pokazywać kolejne rzeczy.

    Na dziś w jednych z moich ulubionych kolorów - komplet: bransoletka i kolczyki ze szklanych koralików.


     I brocha falowana :)


    A na razie ja uciekam, bo znowu zacznę zrzędzić.


    Bless.

    czwartek, 3 listopada 2011

    Znowu przerwa...

    Mało mnie ostatnio na blogu, mam nadzieję, że osoby zaglądające regularnie nie będą miały mi tego za złe. Tym bardziej, że widzę nowych obserwujących, co jest bardzo miłe :)
    Wytłumaczę się z nieobecności, ponieważ zaczęłam jeszcze drugą pracę w tym oto miejscu --> klik! i małe urwanie głowy na razie mam, ale obiecuję, że jak już oswoję się z nową sytuacją i znów nauczę organizować czas według nowego planu, to nadrobię wszystkie zaległości. Dodatkowo zapowiadam, że niebawem będzie u mnie trochę słodkości dosłownie i w przenośni :)
    A na daną chwilę mogę zaprosić Was do odwiedzenia mnie w pracy i wypicia naprawdę dobrej świeżej kawki :)




    czwartek, 27 października 2011

    duuużo różności :)

    Ba początek muszę pochwalić się, że zostałam wylosowana jako kolejna czytelniczka książki Wędrowniczki :) Wczoraj ją odebrałam i od razu zaczęłam czytać, chociaż mam tyle rzeczy do szkoły. Tak to jest. I już po pierwszych stronach naprawdę mnie wciągnęło! :) A książka przybyła do mnie od Barbary, która dosłała mi kilka dodatków trafiających w mój gust idealnie. A zakładka jest najcudowniejsza z tego wszystkiego. Jeszcze raz dziękuję :*


    Oczywiście czekolady już nie ma :P

    Już od bardzo długiego czasu chodziła za mną taka seryjka mała. Coś na wzór pór roku. I robione na raty, po jednym kolczyku na miesiąc w końcu powstały takie kolczyki :)


     WIOSNA



     LATO



     JESIEŃ



     ZIMA


    A tu mix pogodowy :P


    Zapraszam Was także na Candy, w których biorę udział, a trochę ich jest :) Wszystkie odnośniki macie po prawej stronie :)

    wtorek, 25 października 2011

    filcowo

    Na chwilkę przeskoczyłam do filcu i dzisiaj kolejna broszka :) Ta jest wielgachna :D
     

     

    poniedziałek, 24 października 2011

    różności

    Aj chwytam się wszystkiego po kolei i ciągle nie mogę osiąść na stałe w jednej technice. Jak widać ciągle szukam, chociaż przez cały czas wracam do tego, co się nauczyłam wcześniej :) Ale dzisiaj brocha słoneczna. Kiedyś nie znosiłam filcu, nie wiem czemu - po prostu był 'be' i koniec. Ale od jakiegoś dłuższego czasu wciąga mnie w swoją paletę barw, która jest naprawdę obszerna. Teraz spokojnie mogę przyznać, że uwielbiam filc i jego nasycone kolory :) Już z rok temu nakupowałam mnóstwo kolorów, które rzuciłam w kąt po powrocie ze sklepu i tak leżały sobie przez długi czas. Aż przyszła pora i na to :)
    Oto broszka kwiatkowo - słoneczna. Na środku ma ceramiczny guziczek, dostałam cały komplet takich od Doroty i zakochana jestem w nich od pierwszego wejrzenia, chociaż długo myślałam na co mogę ich użyć, aż w końcu natchnienie przyszło samo :)
    Enjoy :)



    Chociaż nie przepadam za robieniem takich prostych rzeczy, to w końcu zrobiłam coś z zakładkami, które także musiały swoje odleżeć :)


     

    czwartek, 20 października 2011

    koralowy karpik i potworniasty konik morski :)

    Jak widać z karpika jednak powstała broszka, ale zagarnęłam już drugiego i zaczynam z nim działać :) A na razie brochy :)

     


    środa, 19 października 2011

    w końcu :)

    Jakiś czas temu pytałam, czy nie macie koralików na zbyciu. Problem załatwiłam zamianą koralików, których mi zabrakło. Co prawda trochę inny efekt uzyskałam, ale cieszę się, że skończyłam bransoletkę :)
     

     
    I kolejna seria zdjęć clownowych. Marzy mi się sesja w studiu, może kiedyś się uda :)



     

    niedziela, 16 października 2011

    Szybko i zwięźle ;)

    Zapraszam na candy do Czarnej Loli. Ja już nie mogę się doczekać, kto wygra :)


    piątek, 14 października 2011

    Zimowa Dama

    Idąc za ciosem wczorajszej bransoletki dzisiaj pokazuję lodową bransoletkę dla Zimowej Damy. Tylko ostrożnie, bo się roztopi ;)
     

     

    czwartek, 13 października 2011

    koralowy karpik (nie świąteczny) ;)

    Z powodu poczty długo czekałam, aż przyjdą upragnione koraliki, ale są i po kilku dniach wyszywania mogę pokazać karpika :) Co prawda nadal nie wiem, czy zrobić z niego brochę, naszyjnik, czy bransoletę, bo jest to naprawdę spora robótka jak na mnie. Może jakieś sugestie? Chętnie poznam Wasze pomysły :) A oto on - koralowy karp :)


    I zrobiłam bransoletkę z tutoriala tej Pani. Polecam, fajne rzeczy tam można znaleźć :) Trochę wzór zmodyfikowałam ze względu na koraliki, którymi dysponowałam i powstała taka bransoletka :)




    wtorek, 11 października 2011

    czwartek, 6 października 2011

    tragedia się stała :(

    Może trochę zbyt szumnie powiedziane, jednak dwa dni siedziałam nad bransoletką, żeby na sam koniec zobaczyć, że nie starczy mi koralików :( Poszukiwania czas zacząć... Jakby ktoś miał przeźroczyste koraliki szklane 3mm przeźroczyste, lekko błękitne, to ja chętnie przygarnę. Zaraz zacznę obszukiwać sklepy, czy nie mają takich... Dopóki nie skończę, to pokażę tylko fragmenty bransoletki.
     


     
    I miło mi powitać nowe obserwujące osoby :) Przyjemne to uczucie, gdy wiem, że chętnie tu zaglądacie :)