Moje zdjęcie
Jak widać różności u mnie nie lada, bo różności mnie interesują. Staram się rozwijać w kierunkach, które sprawiają mi przyjemność. W tygodniu jestem opiekunką do dzieci, mając przerwy na pokazy Clowniarskie, w weekendy jestem pilnym studentem Pedagogiki Specjalnej, wieczorami spotkacie mnie z płonącym hoola hop na ulicy, a gdy jestem sama dłubię przy koralikach. Jest tego dużo i wszystko możecie tu poznać. Uwielbiam szczury, nie znoszę kotów. To ja, taka pomieszana. Kocham ognień. Zimę. I wiatr.

czwartek, 28 kwietnia 2011

hyc!

Wskakuję po świętach, które zresztą przechorowałam. Od miesiąca walczę z gardłem i ciągle coś. Czas wyciąć migdałki, a przynajmniej jednego, niestety :/ Jak wiadomo podczas choroby średnio człowiek ma ochotę na cokolwiek, ale ja walczyłam, może trochę słabo, bo mam tylko dwie nowe pary kolczyków, oto one :)





Aktualnie czekam na zamówione srebro, żeby zacząć coś trochę innego ;)

5 komentarzy:

  1. sa przepiekne jak zreszta wszystkie pozostale :*

    OdpowiedzUsuń
  2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  3. te drugie fajne... a te biale kamyki to opale jak mniemam - prawda ?

    OdpowiedzUsuń
  4. Tak, te białe to opal mleczny :) Dziękuję za wizytę :)

    OdpowiedzUsuń

dzięki za każde słowo