Moje zdjęcie
Jak widać różności u mnie nie lada, bo różności mnie interesują. Staram się rozwijać w kierunkach, które sprawiają mi przyjemność. W tygodniu jestem opiekunką do dzieci, mając przerwy na pokazy Clowniarskie, w weekendy jestem pilnym studentem Pedagogiki Specjalnej, wieczorami spotkacie mnie z płonącym hoola hop na ulicy, a gdy jestem sama dłubię przy koralikach. Jest tego dużo i wszystko możecie tu poznać. Uwielbiam szczury, nie znoszę kotów. To ja, taka pomieszana. Kocham ognień. Zimę. I wiatr.

niedziela, 17 kwietnia 2011

powoli do przodu

Bardzo powoli wracam do blogowania. Zaczęłam znowu chodzić na taniec brzucha i czas rozkręcić hoola hop :) I na szczęście pomysły na biżuterię też są, więc nie mogę narzekać. Na razie takie kolczyki robię, chociaż jestem w trakcie chęci do nauki haftu koralikowego, bo urzekł mnie niesamowicie, jednak ciężko znaleźć jakieś informacje na ten temat, albo ja znowu nie umiem szukać :P

Wszystkie te kolczyki można dostać w galerii U Artystek w Milanówku :)








 

2 komentarze:

dzięki za każde słowo