Moje zdjęcie
Jak widać różności u mnie nie lada, bo różności mnie interesują. Staram się rozwijać w kierunkach, które sprawiają mi przyjemność. W tygodniu jestem opiekunką do dzieci, mając przerwy na pokazy Clowniarskie, w weekendy jestem pilnym studentem Pedagogiki Specjalnej, wieczorami spotkacie mnie z płonącym hoola hop na ulicy, a gdy jestem sama dłubię przy koralikach. Jest tego dużo i wszystko możecie tu poznać. Uwielbiam szczury, nie znoszę kotów. To ja, taka pomieszana. Kocham ognień. Zimę. I wiatr.

poniedziałek, 30 maja 2011

Został ostatni miesiąc szkoły, czyli same egzaminy. Pierwsze potknięcie właśnie zaliczyłam na psychologi, którą będę poprawiać w najbliższy weekend, ble D:
Niestety trzeba to przeżyć jakoś, a dla odprężenia dwie rzeczy pokażę. Ostatnio próbuję robić rzeczy trochę bardziej na wakacje, do sukienki, czy kostiumu (nie powiem, że nie inspiruję się biżuterią ze sklepów, bo bym skłamała, jednak to dobry sposób, żeby zobaczyć, co jest modne :) )




Nie wiem co się dzieje ostatnio, ale kompresja strasznie psuje zdjęcia, a nie miałam z tym problemów do tej pory.

4 komentarze:

  1. ładna biżuteria:) zapraszam do mnie i zachęcam do obserwowania;*

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękny branzolet!
    Czy w innych kolorach uczyniasz też? Zamierzasz?

    OdpowiedzUsuń
  3. Dzięki :)
    Mam jeszcze dużo kolorów do wyboru, w sumie już teraz to kwestia zamówienia :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dziękuję za odpowiedź! To ja przemyślę sprawę. W jakich widełkach cenowych się zmieszczę z samą bransoletką?

    OdpowiedzUsuń

dzięki za każde słowo