Moje zdjęcie
Jak widać różności u mnie nie lada, bo różności mnie interesują. Staram się rozwijać w kierunkach, które sprawiają mi przyjemność. W tygodniu jestem opiekunką do dzieci, mając przerwy na pokazy Clowniarskie, w weekendy jestem pilnym studentem Pedagogiki Specjalnej, wieczorami spotkacie mnie z płonącym hoola hop na ulicy, a gdy jestem sama dłubię przy koralikach. Jest tego dużo i wszystko możecie tu poznać. Uwielbiam szczury, nie znoszę kotów. To ja, taka pomieszana. Kocham ognień. Zimę. I wiatr.

środa, 5 października 2011

could you be loved? ;)

Ach... Nie tylko za oknem, ale i na blogach zagościła Pani Jesień... I to w swojej najpiękniejszej postaci. Kiedy w niedzielny poranek budzę się przy Ukochanym, a promienie jesiennego Słońca nieśmiało zerkają przez okno. Uśmiecham się i myślę sobie jaką jestem szczęściarą. W taką porę nawet kawa ma inny smak. Czuć w niej lekko chłodny wiatr zapowiadający zimę, zapach drzew, delikatny promyczek Słońca i puch z czystego nieba. I jest taka słodka...

Nastrój dopisuje i na szczęście wena też :) Na razie znowu kolczyki będą, jednak szykuję się do czegoś większego, jakiegoś konkretnego projektu. Może kolia...? Kto wie ;)





A i jeszcze zapomniałam ;)
Ostatnio dostałam prośbę o udostępnienie tego linku. Udostępniam w takim razie, czemu by nie? :) Jest to ogólno - hm... światowy (?) portal dla poszukujących pracy :)

jooble.org

6 komentarzy:

  1. Takiego pięknego nastroju życzę Ci na całe życie, bo to się nazywa szczęście!Kolczyki to chyba barwy jarzębinki!

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję ślicznie :)
    A rzeczywiście jarzębinkowe trochę :P

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ciekawie wygląda to zestawienie:-)

    OdpowiedzUsuń
  4. I oby tak zawsze było:) A kolczyki baaaardzo fajne:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dzięki, bardzo mi miło, że się podobają :)

    OdpowiedzUsuń

dzięki za każde słowo