Moje zdjęcie
Jak widać różności u mnie nie lada, bo różności mnie interesują. Staram się rozwijać w kierunkach, które sprawiają mi przyjemność. W tygodniu jestem opiekunką do dzieci, mając przerwy na pokazy Clowniarskie, w weekendy jestem pilnym studentem Pedagogiki Specjalnej, wieczorami spotkacie mnie z płonącym hoola hop na ulicy, a gdy jestem sama dłubię przy koralikach. Jest tego dużo i wszystko możecie tu poznać. Uwielbiam szczury, nie znoszę kotów. To ja, taka pomieszana. Kocham ognień. Zimę. I wiatr.

czwartek, 20 października 2011

koralowy karpik i potworniasty konik morski :)

Jak widać z karpika jednak powstała broszka, ale zagarnęłam już drugiego i zaczynam z nim działać :) A na razie brochy :)

 


2 komentarze:

  1. briszki sa świetne- bardzo oryginalne, lubię turkus z czerwonym....

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo miło mi to czytać, dzięki :)

    OdpowiedzUsuń

dzięki za każde słowo