Moje zdjęcie
Jak widać różności u mnie nie lada, bo różności mnie interesują. Staram się rozwijać w kierunkach, które sprawiają mi przyjemność. W tygodniu jestem opiekunką do dzieci, mając przerwy na pokazy Clowniarskie, w weekendy jestem pilnym studentem Pedagogiki Specjalnej, wieczorami spotkacie mnie z płonącym hoola hop na ulicy, a gdy jestem sama dłubię przy koralikach. Jest tego dużo i wszystko możecie tu poznać. Uwielbiam szczury, nie znoszę kotów. To ja, taka pomieszana. Kocham ognień. Zimę. I wiatr.

wtorek, 4 października 2011

Uff... I po drugim zjeździe. Ciemno to widzę, natłok materiałów na ten rok jest przerażający. Sądzę, że znów odbije się to na mojej aktywności blogowej, jednak będę się starała jak mogę, żeby wszystko ogarnąć :) Dzisiaj krótko - bransoletka, która robiona była na raty przez kilka dni, a oto efekt:




A na koniec piosenka, którą 'dostałam' od Ukochanego. Chwalę się, a co! ;)

 

3 komentarze:

  1. Gratulacje ;)))
    A branso bardzo w moim guście.

    OdpowiedzUsuń
  2. A dziękuję i miło mi bardzo :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Miło mi, że mnie znalazłaś! Oglądnęłam część Twojego bloga i stwierdzam, że piękna i oryginalną biżuterię robisz!Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń

dzięki za każde słowo