Moje zdjęcie
Jak widać różności u mnie nie lada, bo różności mnie interesują. Staram się rozwijać w kierunkach, które sprawiają mi przyjemność. W tygodniu jestem opiekunką do dzieci, mając przerwy na pokazy Clowniarskie, w weekendy jestem pilnym studentem Pedagogiki Specjalnej, wieczorami spotkacie mnie z płonącym hoola hop na ulicy, a gdy jestem sama dłubię przy koralikach. Jest tego dużo i wszystko możecie tu poznać. Uwielbiam szczury, nie znoszę kotów. To ja, taka pomieszana. Kocham ognień. Zimę. I wiatr.

wtorek, 22 listopada 2011

kombinuję, kombinuję ;)

A kombinuję ponieważ w najbliższą niedzielę (27 XI 2011) odbędą się targi biżuteryjne RE:produkcje, na które jednak zdecydowałam się wybrać. Przez moje postanowienie każdą wolną chwilę poświęcam na robienie. Tempo mam ślimacze, ale nic to. Udało mi się zrobić takie brochy filcowe :)



 I kolczyki, które teraz idą u mnie na masę, na dniach będzie wysyp (oby!)

9 komentarzy:

  1. Oryginalna biżuteria, bardzo podobają mi sie kolczyki!

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękna biżuteria, oryginalna; piękne kolory :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dziękuję Wam. Miło mi niezmiernie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ale śliczności :) mam dla Ciebie dwa kominy do wyboru fioletowy i granatowy jak byś chciała to mów ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. ehh.. sama plotę z koralików, a widzę już u którejś osoby taki splot jak masz tu zaprezentowany (a dokładniej go widać przy samej zawieszce), czy możesz mnie nakierować jak taki splot wykonać? będę wdzięczna :)

    OdpowiedzUsuń
  6. ach, oczywiście! sama korzystałam z tego splotu nie raz, tylko w wersji twisted. oczywiscie najłatwiejsze rozwiązania są zaraz pod nosem, a człowiek kombinuje :)

    OdpowiedzUsuń

dzięki za każde słowo