Moje zdjęcie
Jak widać różności u mnie nie lada, bo różności mnie interesują. Staram się rozwijać w kierunkach, które sprawiają mi przyjemność. W tygodniu jestem opiekunką do dzieci, mając przerwy na pokazy Clowniarskie, w weekendy jestem pilnym studentem Pedagogiki Specjalnej, wieczorami spotkacie mnie z płonącym hoola hop na ulicy, a gdy jestem sama dłubię przy koralikach. Jest tego dużo i wszystko możecie tu poznać. Uwielbiam szczury, nie znoszę kotów. To ja, taka pomieszana. Kocham ognień. Zimę. I wiatr.

wtorek, 17 stycznia 2012

muzyka na blogach?

Chciałam zapytać Was dzisiaj co sądzicie o muzyce na blogach? Dla mnie jest to niesamowicie drażniąca rzecz. Ja zawsze mam włączony odtwarzacz na pulpicie i nie znoszę jak włączam kilka stron blogów na raz i zaczynają mi grać np. dodatkowo trzy melodie. Robi się okropny szum, a ja muszę wszystko na raz wyłączać, bo nie mogę znaleźć gdzie to gra :( Też tak macie? Męcząca sprawa :P Nie mam zamiaru nikogo urazić oczywiście i mam nadzieję, że nikt się tak nie poczuł, bo zazwyczaj jest to naprawdę piękna muzyka, jednak same rozumiecie ;)


A ja ostatnio powoli, baaaardzo powoli nadrabiam jeszcze przedświąteczne zamówienia, które na szczęście docelowo nie były pod choinkę ;)
 

 
Miłego dnia :)

8 komentarzy:

  1. ja na szczęście mam na stałe wyłączony dźwięk w laptopie i włączam tylko gdy oglądam coś na youtubie. na stacjonarnym komputerze, z którego korzystam raz na ruski rok mnie to strasznie wkurza, bo zawsze otwieram kilka kart na raz i potem nie mogę znaleźć gdzie mi to gra

    OdpowiedzUsuń
  2. śliczna broszka :)
    jeśli chodzi zaś o muzykę na blogach... to przeważnie mam ileś tam kart w przeglądarce otwartych i też mnie to niesamowicie drażni jak nagle na którymś blogu włącza mi się muzyka i pierwsze co wtedy robię to wyłączam dźwięki z przeglądarki... ale ogólnie męcząca sprawa

    OdpowiedzUsuń
  3. mam podobne zdanie na ten temat ;) a wytworki Twoje bardzo fajne - ten odcień niebieskiego jest niesamowity :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mnie muzyka na stronach drażni. Szczególnie jak otworzę parę-naście stron i z którejś jak nie ryknie i nagle popłoch (gdy głośniki są ustawione na dość głośne odtwarzanie) i weź człowieku znajdź gdzie to tak gra, kiedy to jeszcze ukryte. ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo nie lubię muzyki na blogach (choć zazwyczaj jest są to bardzo ciekawe dźwięki) - lubię słuchać mojej własnej muzyki i gdy nagle coś się włączy, zacznie grać, a ja nie wiem skąd, to trochę mnie denerwuje. Dwa razy w komentarzu poprosiłam o usunięcie tego z bloga, mam nadzieję, że nikt się nie obraził ;) Bardzo ciekawa bransoletka ze sznureczków. A to koralikowe oko wygląda na bardzo pracochłonne!
    Ostatnio pytałaś, czy kiedyś nie dostałyśmy wygranej w candy i co wtedy zrobiłyśmy. Ja niestety raz nie otrzymałam przesyłki, ani żadnego maila od organizatorki zabawy. Zapomniałam w końcu zapytać, czy wysłała i... wygranej broszki nie otrzymałam do dziś.

    OdpowiedzUsuń
  6. agg, Marta taaak, jeszcze to zawsze gdzieś się ukrywa :P

    uhuhu oj męczące to... Dziękuję :)

    Ewa dziękuję :) a teraz planuję więcej porobić w tych odcieniach :)

    rocktechnika a dziękuję, a brocha rzeczywiście zajęła mi trochę czasu :)
    Ech, to widzę, że nie tylko ja mam taki przygody z wygranymi candy :(
    Oby było ich jak najmniej! :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Dla mnie czasam ta musyka jest insprujaca i odkrywcza - coś nowego:-). A czasem tak jak piszesz - przeszkadza i ściąga mi cenne KB;-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Też uważam (jak Hannah), że czasem dzięki ustawionym na stronach odtwarzaczom muzyki można znaleźć utworki, o których nie miało się wcześniej pojęcia, a które przypadły do gustu. Aczkolwiek wolałabym, żeby samemu można było decydować, czy chce się taki odtwarzacz na danej stronce i w danym momencie włączyć, czy też nie :-) ps: masz tu bardzo fajne prace, które podziwiam i podziwiam :-)
    Pozdrawiam cieplutko :-)

    OdpowiedzUsuń

dzięki za każde słowo