Moje zdjęcie
Jak widać różności u mnie nie lada, bo różności mnie interesują. Staram się rozwijać w kierunkach, które sprawiają mi przyjemność. W tygodniu jestem opiekunką do dzieci, mając przerwy na pokazy Clowniarskie, w weekendy jestem pilnym studentem Pedagogiki Specjalnej, wieczorami spotkacie mnie z płonącym hoola hop na ulicy, a gdy jestem sama dłubię przy koralikach. Jest tego dużo i wszystko możecie tu poznać. Uwielbiam szczury, nie znoszę kotów. To ja, taka pomieszana. Kocham ognień. Zimę. I wiatr.

niedziela, 31 stycznia 2016

sowia bransoletka/an owl bracelet

Jakiś czas temu (jak jeszcze miałam konto na fb) dostałam zamówienie na bransoletkę.  Niektóre rzeczy do niej, między innymi piękny, szklany guzik musiałam zamówić, bo w moim magazynie nic już nie zostało niestety. Po prawie 3 tygodniach oczekiwań (klientki i moich) paczka w końcu dotarła do mnie z Polski. A ja wykorzystując pierwszą luźniejszą chwilę wzięłam się do pracy. Efekt jaki wyszedł? Oceńcie sami, ja jestem zadowolona :3
 
While ago (when I had a fb account yet) I've recieved an order to make a bracelet. Some of needed materials, just like an original glass button - I had to buy from polish shop. So after almost three weeks of waiting (by my customer and me) they've arrive. So I used the first free time to work on it. How is an effect? You better tell me, I'm proud of it :3


 
 
 
 
 
  

sobota, 23 stycznia 2016

lisi park

Korzystając z braku deszczu, ruszyliśmy z moim Niedźwiadem do lisiego parku. Dzisiaj przedstawiam Wam projekt, który już kiedyś prezentowałam, jednak tak jak wczorajszy - był niedokończony. Staram się od jakiegoś czasu pracować nad sobą i konsekwencją, i postanowiłam zacząć od projektów, które kiedyś zaczęłam i odkładałam w połowie lub prawie gotowe, a jednak...
Zatem naszyjnik ważka. Leżała długo i czekała aż ją sprecyzuję, no i jest! :3 Super długaśny wisior, można bardzo dowolnie regulować długość :3
Zdjecia zawdzięczam mojemu Ukochanemu, który cierpliwie znosi moje ustawiania i narzekania 'że tu nie za ostro wyszło, a miało być tam, blablabla...' :3
Heh, oto one ❄

 
 
 
 
 

Ach i jeszcze bransoletka, ta akurat świeżutka, niedawno wymodzona :3

 
 
 
 

jakie to przewrotne..

Tych powrotów tutaj miałam już z milion.. I to nie była sprawa niechęci. Jakoś... To zapomniałam, czasem w ogóle o tym nie myślałam, mając co jakiś czas przebudzenia: 'o kurczę, mam bloga!'. Aż nadszedł dzień, gdy córka marnotrawna powraca. Dzisiaj na spokojnie, małymi kroczkami mam nadzieję wdrażać się powoli z powrotem. Dawno nie zaglądałam na Wasze blogi, mam nadzieję, że jesteście bardziej konsekwentne niż ja i będę miała dużo fajnego czytania na najbliższe dni :3
Chciałam jeszcze podziękować za Wasza uwagę, przez tą przerwę dostałam kilka budujących wiadomości z pytaniami gdzie jestem. Wracam tu i mam nadzieję, że nie wszyscy usunęli mnie ze swoich obserwowanych ;)

A to bransoletka, którą sama bardzo lubię i dość długo u mnie leżała, jednak nie mogłam zebrać się za zrobienie porządnego zapięcia. W końcu zrobiłam i od razu po tym mała sesja zdjęciowa i jest :3
Lekko na początek, żeby nam wszystkim łatwo się znów oswajało ze sobą ;)